Hazard

22 Sie
przychodnia poznań gemed.pl/strona/oferta

„Dreszczyk emocji”, „przypływ adrenaliny”, „żyłka hazardzisty” – wszystkie te powiedzenia mają w sobie pozytywny wydźwięk. W istocie, na samym początku gry hazardowe takie właśnie mogą się wydawać – zwłaszcza, jeśli nam się poszczęści i wszystko idzie dobrze. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie wiemy, kiedy przestać. Uzależnieni od hazardu nie rezygnują z gry, kiedy przestają wygrywać.

Wręcz przeciwnie – czekają na moment, kiedy „się odkują”, kiedy znów będą na plusie. Są uzależnieni od tego napięcia, od wspomnianego już „dreszczyku emocji”. Uzależnieni od hazardu wcale nie muszą spędzać długich godzin w zadymionym kasynie. Mogą się uzależnić nawet siedząc w domu z dzieckiem.

Telewizyjne teleturnieje, w których wystarczy tylko odpowiedzieć na kilka prostych pytań, kupony na loterię… Możliwości jest sporo. Czekają i kuszą. Osobie, która już raz spróbowała, trudno będzie samodzielnie się z tego wyplątać. Często rodzina długo nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje.

Bywa, że sytuacja wychodzi na jaw dopiero, kiedy trzeba spłacać gigantyczne zadłużenia.